Czyli jak bez umiejętności pływania pozostać bezpiecznym w wodzie i nie tonąć.
...nie potrafi pływać, ale nie utonie
Kiedyś podczas pobytu na basenie widziałem 2-letniego szkraba, który leżał na wodzie, a mama zdawała się nie zwracać na niego uwagi. Podszedł wówczas do niej zatroskany ratownik i poprosił o większą uwagę, na co mama odpowiedziała: „ SPOKOJNIE; MOŻE I NIE POTRAFI PŁYWAĆ, ALE NA PEWNO NIE UTONIE.” ;)
Ale jak ?Jak to zrobić, aby nie umiejąc pływać, nie tonąć na głębokiej wodzie?
Żartownisie powiedzą: nie wchodzić do niej. Być może jest to jakaś metoda, jednak na Ziemi, gdzie woda zajmuje ponad 70% całej jej powierzchni, trudno całkowicie od niej uciec.
Stykamy się z nią podczas wakacji i innych pobytów wypoczynkowych, gdy umiejętność pływania przydaje się na każdym kroku. Basen, plaża, jezioro - częste okazje do kąpieli. A gdy jest gorąco, nie sposób się nie skusić.
Owszem - można się schłodzić pod prysznicem lub wejść po kostki czy pas do wody.
Ale czy przypadkiem nie ograniczamy samych siebie? Czy nie jesteśmy niewolnikami własnych lęków i braku umiejętności pływania, lub przynajmniej umiejętności ułożenia ciała na wodzie?
Tak naprawdę to nie umiejętność pływania jest nam potrzebna, ale umiejętność utrzymania się na powierzchni wody w odpowiedni sposób. Podkreślam: w odpowiedni sposób (zaraz wyjaśnię dlaczego)!
Mało kto wie, że gęstość ciała człowieka jest mniejsza od gęstości wody o około 7%.
Oznacza to ni mniej ni więcej jak to, że ciało człowieka zawsze będzie się unosiło na wodzie. A dokładniej około 7% ciała człowieka będzie nad wodą. I tutaj właśnie odpowiedź na pytanie: dlaczego odpowiedni sposób ułożenia ciała nad wodą?
Oto od nas zależy czy te 7% to będą plecy, pośladki czy twarz. Rzecz jasna, gdy pośladki są nad wodą, a twarz w wodzie oznacza to nic innego, jak utonięcie (gdy nie potrafimy pływać i nie kontrolujemy ciała w wodzie).
Tutaj z pomocą przychodzi filozofia Halliwick. Praca tą metodą to nie tyle nauka pływania, ile nauka utrzymywania się na wodzie, nauka czucia wody całym swoim ciałem (oczywiście mowa o pierwszym etapie). Moim zdaniem tak powinna wyglądać każda dobra nauka pływania. Od tego zaczyna się nauka pływania niemowląt i małych dzieci w szkole „Pływanie Szkrabów”. Dzieci, które zaczynają pływać w wieku niemowlęcym ( o ile uczęszczają regularnie i nieprzerwanie), całym ciałem czują wodę. Są jak rybki - woda jest dla niech tak samo naturalnym środowiskiem, jak środowisko lądowe. Maluchy nabierając świadomości świata od zawsze pamiętają, że uczęszczały na basen. Tak samo łatwo przychodzi im pływanie, jak chodzenie.
Według tradycyjnej metodyki nauczania pływania, ćwiczenia wypornościowe ( nauka leżenia na wodzie) zajmują 2 - 3 jednostki lekcyjne. Co prawda czasem są one powtarzane (utrwalane) na kolejnych lekcjach, lecz jest ich zdecydowanie za mało.
Częstą praktyką w szkołach pływania jest przechodzenie do nauki pracy nóg w kraulu na grzbiecie (zazwyczaj z deską) bez opanowania w pełni leżenia.
No tak, ruchy napędowe ułatwiają utrzymanie się na wodzie. Problem polega na tym, że tacy pływacy nie potrafią być w wodzie nie ruszając się, co za tym idzie, nie są w stanie odpoczywać w wodzie.
Dziecko, które czuje wodę i potrafi się utrzymać na jej powierzchni bez ruchu, nawet jeśli nie potrafi pływać (przemieszczać się) to z całą pewnością nie utonie (gdyż wie, że wystarczy leżeć). W ten sposób można spokojnie poczekać na ewentualną pomoc.
Zapewniam, iż nie chodzi tu o czucie skórne wody (gdyż tak czuje ją każdy), ale o czucie głębokie, o czucie mięśniami, o doskonałe skoordynowanie układu nerwowego z mięśniami, zachowaniem się błędnika i innych narządów odpowiadających za utrzymanie równowagi i kontrolę ciała.
Oto mamy odpowiedź na proste pytanie. Jeśli nie potrafisz pływać, wystarczy wziąć kilka lekcji leżenia na wodzie. Zrozumienie wody często sprawia, że znikają lub maleją lęki z nią związane.
Przecież zazwyczaj najbardziej obawiamy się tego, czego nie znamy lub nie rozumiemy.
Zatem naucz się leżeć na wodzie - stąd już tylko krok do pływania.
mgr Adam Kin - instruktor pływania Halliwick, ratownik WOPR
fizjoterapeuta, pedagog - nauczyciel wychowania fizycznego
Założyciel i instruktor Szkoły Pływania dla niemowląt i małych dzieci "Pływanie Szkrabów"


